Powrót po kontuzji – tydzień drugi

Wczoraj zakończył się drugi tydzień mojego powrotu do biegania. Było całkiem nieźle ale po każdym treningu czuję niedosyt. Czuję i wiem, że mógłbym pobiec dłużej ale trzeba się trzymać planu. W tym tygodniu wykonałem założenia czyli wykonałem dwa spokojne treningi rano po ok. 5,5 km a w sobotę zwiększyłem dystans o około 10 % do 6.25. Z racji tego, że w niedzielę była piękna pogoda pozwoliłem sobie dołożyć dodatkowy trening a ponieważ pojechałem do Lasu Kabackiego bardzo późno to do sobotniej trasy musiałem dołożyć jeszcze 1 km bo samochód zaparkowałem dużo dalej. Statystyki za ubiegły tydzień wyglądają następująco:

Wtorek:
Dystans: 5,45 km , Tempo: 7,30 min/km
Czwartek:
Dystans: 5,52 km , Tempo: 7,27 min/km
Sobota:
Dystans: 6,27 km , Tempo: 6,58 min/km
Niedziela:
Dystans: 6,87 km , Tempo: 7,04 min/km

Łączny dystans:  24,11 km

Plan na następny tydzień jest jeszcze prosty tzn. dystans z soboty przebiegnę we wtorek i czwartek rano. Ponieważ w piątek wypada 1 listopada i będziemy mieli długi weekend połączony z wyjazdem na groby to sobotni trening zrobię w na Puławach. Nie wiem jeszcze gdzie będę biegał ale postaram się znaleźć ciekawą trasę w tamtejszych lasach. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będzie się super biegało. Doświadczenie z czwartku zmusza mnie niestety z rezygnacji z porannego biegania w tygodniu w Lesie Kabackim. Zwłaszcza teraz po zmianie czasu jest niestety zbyt ciemno i to powoduje, że jest zbyt niebezpiecznie. Ryzyko potknięcia o korzenie przykryte opadłymi liśćmi czy wpadnięcia w błoto jest zbyt duże a wizja kolejnej kontuzji nie zachęca. W czwartek miałem taką sytuację gdzie noga odjechała mi w bok po stanięciu na błoto zakryte suchymi liśćmi. Lekko naciągnąłem mięsień pośladkowy ale po solidnym rozciągnięciu ból minął.

Plan powrotu do biegania planuję realizować do końca października co da łącznie 3 tygodnie. Powinien to być wystarczający okres aby organizm przyzwyczaił się powtórnie do zwiększonego wysiłku. Od listopada zacznę realizować nowy plan treningowy ale o tym później teraz zabieram się zatem do realizacji planu na tydzień trzeci …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wprowadź prawidłową wartość: *