Kończy się właśnie maj, kolejny miesiąc normalnych treningów. Jestem bardzo zadowolony z wyników ponieważ wszystko poszło tak jak zaplanowałem. Lekko zwiększyłem przebieg tygodniowy, kontrolując jednoczesnie obciązenie mięśni aby wyłapać pierwsze, ewntualne objawy zmęczenia czy kontuzji. W ciągu tego miesiąca okazało się niestety, że zaniedbałem trening siłowy, efektem czego było pojawienie się lekkiego bólu w lewym biodrze. Jeden traning biegowy musiałem zamienić na spacer szybkim krokiem. Udało się rozćwiczyć plecy i kolejny trening wykonałem zgodnie z planem. Nauczony tą sytuacją postanowiłem włączyć do mojego planu treningowego 2 dni treningowe, w których będę ćwiczył mieśnie ramion, pleców i mięśnie głębokie. Postaram się napisać osobny post ponieważ jest to bardzo ważna sprawa.
Podsumowanie miesiąca wygląda następująco:
Biegało się super i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać ten poziom progresji i zrealizować mój plan. A plan jest następujący: zapisałem się na BMW Półmaraton Praski i zamierzam go przebiec w czasie 2 godziny.
Od czerwca zaczynam więc przygotowania do półmaratonu – w następnym poście opiszę szczegóły planu, który wybrałem i będę relacjonował Wam efekty mojej pracy.