Trening do maratonu – tydzień 6

Moje dziewczyny plażują się nad morzem, ja pracuję w Warszawie, biegam i czekam na piątek, żeby szybko do nich dołączyć. Dwa treningi zrobię w domu, a weekendowe bieganie będzie już nad morzem. Na niedzielne długie wybieganie wymyśliłem sobie trasę wokół jeziora Gardno co powinno dać spokojnie planowany dystans 28 km. Ponieważ trasa jest dość fajna to opiszę ją w osobnym wpisie bo udało mi się zrobić nawet kilka zdjęć. Jakość zdjęć jest dyskusyjna ale niestety do czasu kiedy zmienię mój telefon muszę to zaakceptować.

Plan na tydzień 6

Tydzień: 10.08.2015 – 16.08.2015.

Na ten tydzień miałem zaplanowane:

Wtorek BC1 8km + Podbiegi 10 x  140m + trucht 2km
Czwartek BC1 4km + WT 2 x 3km tempo 4:45 + 2 x 2km tempo 4:35 + trucht 2km
Sobota BC1 8m + RT 12x 40″/80″ + trucht 2km
Niedziela BC1 28km  

Realizacja planu

Wtorkowe podbiegi zrobiłem zgodnie z planem na górce w Lesie Kabackim Wszystko poszło tak jak trzeba i wyszedł całkiem niezły trening.

W czwartek w ramach odmiany wymyśliłem, że pobiegnę rano do pracy. Dodatkowym bodźcem było również to, że upały nie zachęcają do biegania po południu. Wstałem rano i ruszyłem na trening o 5:45. Dystans 16:85 km idealnie pozwolił mi zrobić planowany trening. Trochę mi się pokręciły długości interwałów bo miałem biec 2 x 3 km a myślałem, że biegnę 3 x 2 km. Trochę mnie dziwiło, że ciężko mi utrzymać zakładane tempo ale nie skupiałem się zbytnio na tym tylko biegłem jak czułem. Ostatecznie drugą część interwałów pobiegłem trochę wolniej niż w planie ale i tak jestem zadowolony z efektu końcowego. Wyszedł mi całkiem niezły trening.

W piątek o 15 wystartowałem do Dębiny i kilka minut po 22 byłem już na miejscu. W sobotę rano wyszedłem na trening i zrobiłem spokojne rytmy zgodnie z planem. Biegło się super – trasa przez las, tylko kawałkiem prowadziła asfaltem wzdłuż głównej drogi .

W niedzielę pobiegłem do Rowów i zrobiłem trasę wokół jeziora Gardno. Ponieważ okoliczności przyrody były super stwierdziłem, że warto temu poświęcić więcej uwagi i postanowiłem opisać to w osobnym poście. Opis już wkrótce.

Podsumowanie tygodnia 6

sum_w6

 

Uwagi

Do treningu nie mam uwag. Biegało się super w pięknych okolicznościach przyrody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wprowadź prawidłową wartość: *